Strona znienacka

Masz przed sobą świeżutką, nową wersję strony zespołu Viridian.

Być może, wygląda znajomo, ale tu i ówdzie czujne oko dostrzeże kilka nowych elementów. Bywalcy stwierdzą też, że jest tak jakby ubogo w treść.

Nic nie dzieje się bez przyczyny! Nowe elementy strony są wynikiem przesiadki na nowy silnik - stara strona, funcjonująca na niezwykle prymitywnym CMS-ie napisanym w wolnej chwili przez Fazę dawno już przestała zadowalać. Dodanie jakiejkolwiek treści było mordęgą. Stąd też zmiana - i zapewne mnóstwo zmian w przyszłości. Mimo najlepszych chęci, nie udało się zrobić wszystkiego co było planowane, a czas pili - zatem trzeba pchnąć ten majdan na głęboką wodę i dalsze operacje wykonywać już na żywym organiźmie. Mogą pojawić się nieoczekiwane błędy, za które z góry przepraszamy, a i kształt strony zapewnie ulegnie wkrótce modyfikacji (na chwilę obecną staraliśmy się oddać jak najbliżej poprzedni wygląd).

Co do treści: zespół zebrał się znów do kupy stosunkowo niedawno, po ponad dwóch latach nie grania ze sobą (z jednym małym wyjątkiem). Zrozumiałym więc chyba będzie, że w pierwszej kolejności koncentrowaliśmy się na muzyce, a nie promocji. Skoro już machina ruszyła, myślę, że stopniowo uda nam się jedno z drugim pogodzić. Dodatkowo, celowo nie przenosiłem całej zawartości poprzedniej witryny na obecną. Od założenia zespołu minęło ponad dziesięć lat i nie można cały czas żyć przeszłością. :) Część dotychczasowych materiałów - np. galerie - trafi w końcu tutaj, ale wcześniej będziemy musieli wybrać co chcemy zachować, a co odłożyć ad acta.

Stronę uznaję niniejszym za odsłoniętą. Co dalej, pokaże czas.